poniedziałek, 13 stycznia 2014

Agata Christie - "Pani McGinty nie żyje"

-Była tylko panią McGinty, raczej prostą kobietą, która wynajmowała pokoje i chodziła do sprzątania. W Anglii są ich tysiące.
-Ale nie wszystkie padają ofiarą morderstwa.
-Nie, to panu przyznam.
-Więc dlaczego zamordowano akurat ją? Oczywistej odpowiedzi nie przyjmujemy. Co nam pozostaje? Podejrzana, acz nieprawdopodobna siostrzenica. I jeszcze bardziej podejrzany i nieprawdopodobny nieznajomy.
Fakty? Trzymajmy się faktów. Jakie są fakty?



James Bentley został uznany za winnego za zabójstwo starszej pani McGinty. Inspektor Spence, który ujął mordercę teraz nie jest już taki pewny czy Bentley na pewno jest winny. Z tego powodu kontaktuje się ze starym przyjacielem, Herkulesem Poirotem i prosi go o pomoc. Detektyw postanawia zbadać dowody jeszcze raz. Rodzina staruszki nie jest zachwycona tą nowiną, a mieszkańcy miasteczka są bardzo ciekawscy i podnieceni taką sensacją. Poirot spotyka starą przyjaciółkę, Adriannę Oliver, która wystawia sztukę na podstawie swojej książki.  Detektyw wytęża swoje szare komórki i wpada na trop...

Czytając kryminał, który powstał w XX wieku czuję tę magię, wiem, że jest to typowy kryminał. Brak wielkiej akcji, sensacji tylko tropy, poszlaki, zagadki, podejrzani - to właśnie kocham w powieściach Agaty Christie. Biorąc książkę autorki, nie muszę czytać opisów, recenzji czy innych podpowiedzi, by wiedzieć, że będę zachwycona. Jak wiadomo, każdy pisarz ma dzieła lepsze i gorsze. Tę muszę z przykrością jednak zaliczyć do gorszych. Możliwe, że to z powodu braku przyjaciela Poirota, Arthura Hastingsa. Z nim książki wydają mi się ciekawsze i barwniejsze. Jako narrator świetnie opowiada i robi często oczywiste błędy, a Poirot go w bardzo inteligentny sposób naprowadza. Te ich dialogi ubarwiają całą powieść.

sobota, 11 stycznia 2014

Kamerdyner (2013)

Kamerdyner (2013)W końcu sobota, w końcu, po taak długim tygodniu, wolne ;) Spełniając powoli moje postanowienie o obejrzeniu większej ilości filmów, wybór padł na Kamerdynera. Nie miałam żadnych uprzedzeń co do filmu. Jednak obsada - Oprah Winfrey, Robin Williams, Jane Fonda, tematyka i fakt, że akcja filmu najbardziej dzieje się do lat 70. XX wieku skłoniły mnie do obejrzenia.


Jest to historia pewnego czarnoskórego mężczyzny, który był kamerdynerem w Białym Domu, który na przestrzeni 3 dekad towarzyszył 7 prezydentom. Cała historia zaczyna się kiedy na oczach dziecka, Cecila Gainesa, białoskóry właściciel plantacji zabił jego ojca. Cecil jest bardzo zrozpaczony. Właścicielka plantacji, starsza kobieta, postanawia pomóc chłopakowi, zaczyna uczyć go usługiwania "lepszej" części ludzi, czyli białoskórym. I tak Cecil powoli, nie bez problemów i kłopotów, trafia do Białego Domu.
Musi także zawalczyć o swoją rodzinę i wybrać co jest ważniejsze - żona i dzieci, które przechodzą trudny okres czy bezgraniczne oddanie pracy?

Film z początku wciąga, później jest nieco gorzej. Cała historia od pierwszej minuty przykuwa uwagę i nie pozwala oderwać się od ekranu. Poznajemy ból i cierpienie towarzyszące chłopakowi z powodu koloru skóry. Rasizm, jaki był na początku XX i właściwie do lat 70. XX wieku jest przeogromny i  przeze mnie nierozumiany, bo jak można kogoś traktować jako gorszego, głupszego przez inny odcień skóry. Może chodziło o dowartościowywanie się, poczucie się, że ma się nad kimś władzę, że to od kogoś zależy los drugiego człowieka? Nie wiem.
kultura.wm.pl
W filmie jest wiele przykładów w jaki sposób nienawiść do czarnych była przedstawiana - inna część restauracji dla czarnych, inna dla białych, dwie kolejki do wodopojów, inne miejsca w autobusach, a za złamanie najmniejszej "zasady" - groźby, bicie, więzienie... Bardzo ważną rolę odgrywa Martin Luter King. To dzięki niemu jeden z synów Cecila angażuje się w walkę o wolność. Trafia do więzienia. Po każdym wyjściu jednak znowu walczy.

news.o.pl Minka Kelly grająca Jacquelline
Kennedy i James Mardsten grający
JFK
Niektórzy uważają, że film jest za bardzo patetyczny, propagandowy, a pojawienie się na końcu wątku o Obamie robi z filmu dno. Ja tak nie uważam, może i gra na uczuciach, chcąc nie chcąc wyzwala w nas (we mnie ;)) empatię i współczucie, ale nie przeszkadzało mi to, a raczej pomogło zrozumieć naprawdę, jak kiedyś traktowano ludzi innych od siebie. Może jest trochę płytki, bo jednak zmieścić w dwóch godzinach siedmiu prezydentów to nie lada wyzwanie. Brakowało lepszego poznania ich. Każdy aktor grający głowę USA miał na ekranie swoje dosłownie 5 minut, a nawet mniej. Poruszane były tylko sprawy dotyczące segregacji rasowej.


W księgarni zauważyłam książkę i właśnie się zastanawiam: film wyszedł na podstawie książki czy książka wyszła na podstawie filmu?

Podobna tematyka filmu jest w "Służących", którą swoją drogą, bardzo polecam ;)


czwartek, 9 stycznia 2014

Simon Beckett - "Zapisane w kościach"

Jak Wam mija pierwszy tydzień szkoły/studiów/pracy? Mnie bardzo męcząco. Do ferii zasypane mam już sprawdzianami, lekturami. Ale na moje książki też się znajdzie czas! ;)

Simon Beckett - Brytyjski dziennikarz i pisarz. Napisał parę opowiadań, ale dopiero książka Chemia śmierci z Davidem Hunterem przyniosła mu rozgłos. Jego przygody doczekały się kontynuacji. Najnowszą powieścią jest Rany kamieni.
Powieści z Davidem Hunterem (wytłuszczone przeczytałam):

  • Chemia śmierci
  • Zapisane w kościach
  • Szepty zmarłych
  • Wołanie grobu


Runa - z pozoru spokojna wysepka należąca do Wielkiej Brytanii, gdzie wszyscy się znają, a jedynymi turystami są robotnicy i przedsiębiorcy, ale ta z pozoru senna wyspa ma swoje tajemnice jak każde inne miejsce na ziemi. Na tym odludnym miejscu zostają znalezione zwłoki. Kim była ta osoba? Na to pytanie próbuje odpowiedzieć antropolog i lekarz David Hunter, który na prośbę policji zostaje wprowadzony w sprawę. David jak najszybciej chce rozwiązać sprawę i wrócić do swojej ukochanej. To jest dopiero początek długiej i zagmatwanej historii o ludziach mieszkających na wyspie.

Przeczytałam 3 z 4 książek (reszta recenzji ukaże się niebawem) i uważam, jak na razie, że Zapisane w kościach jest najlepszą powieścią autora. Książka wciągnęła mnie od pierwszej strony. Ma w sobie tajemniczy, ponury klimat. W końcu mamy odciętą od świata wysepkę, w czasie burzy i sztormu. Jak zawsze autor opisuje nam ciekawostki z "anatomii" kiedy ciało już nie jest w najlepszym stanie. Opisy są bardzo dogłębne i szczegółowe. Bohaterowie są barwni, świetnie opisani, z każdą kolejną stroną poznajemy ich historię. Zakończenie, w każdym razie dla mnie, okazało się zaskakujące. Nie spodziewałam się, że mordercą będzie akurat ta osoba. Miałam swoje inne typy.

Jeżeli jeszcze nie zapoznaliście się z serią, polecam zacząć właśnie od Zapisane w kościach.

niedziela, 5 stycznia 2014

Nicholas Sparks - "Bezpieczna przystań" książka + film (2013)

Nie wiem czy dobrze zrobiłam najpierw czytając książkę, a później oglądając film. W książce bardziej możemy wyczuć i poznać emocje i uczucia Katie. Możemy ją bardziej poznać. Jest bardziej wiarygodna, ponieważ w powieści dłużej znajomość z Aleksem nie istnieje, kończy się i zaczyna na "dzień dobry", "do widzenia", można uwierzyć w krzywdzoną przez męża żonę, która boi się ludzi naokoło, trudno jest jej zaufać i nawiązać nowe znajomości, tym bardziej z mężczyzną. Chyba wrócę do sprawdzonej metody, czyli najpierw film, a dopiero później książka. :)

Katie ucieka od swojego męża, który nie stronił od przemocy w stosunku do swojej żony. Uważał ją za swoją prywatną gosposię, panią domu i kochankę w jednym. Po alkoholu stawał się jeszcze bardziej agresywny. Bił Katie, a następnego dnia przepraszał za zachowanie, jednak wyzwalał w niej uczucie, że to tak i tak była jej wina, bo przecież zupa była za zimna, czy okruszki spadły na podłogę i było "brudno". Po wielu miesiącach męki i koszmaru jaki znosiła, postanowiła uciec od "kochającego" męża, jednak nie wie dokładnie gdzie. Trafia do małego, nadmorskiego miasteczka, Southport, które nie wyróżnia się od setek amerykańskich, leniwych, sennych miasteczek, jednak kobiecie się bardzo spodobało. Wynajęła obskurny domek, poznała przyjaciółkę, Jo, i postanowiła na chwilę się zatrzymać i pomyśleć, co dalej? Z początku dziewczyna nie jest chętna i skłonna do jakichkolwiek rozmów. Jest bardzo nieśmiała i przestraszona. Po pewnym czasie, dzięki Krisen, małej dziewczynce, poznaje Alexa, wdowca z dwójką przesłodkich dzieci. Katie nie ma zamiaru wchodzić w coś poważnego, ponieważ nie jest pewna, co przyniesie jutro i czy mąż znowu jej nie znajdzie. Ale czy uda jej się pokonać uczucia jakie zaczyna odczuwać w stosunku do mężczyzny? Czy po tym wszystkim potrafi być szczęśliwa? Czy Kevin, mąż Katie, odnajdzie ją?
Żeby znaleźć odpowiedź na te pytania musicie przeczytać książkę lub obejrzeć film :)

filmweb.pl
Sparks, jak to Sparks, stworzył wspaniałą historię, która wzrusza od pierwszej strony. Powieść jest przepełniona emocjami, uczuciami i wspaniałą historią. Piękną historią. Nie mogłam się oderwać od książki. Nadmorskie miasteczko, letnie miesiące, przystojny mężczyzna, ładna dziewczyna i wspaniała opowieść, czyli to co kocham w powieściach. Język i styl Sparksa jak zwykle lekki, ale nie naiwny, prosty, lakoniczny. Jest po prostu normalny. Taki jakim zwykle ludzie się posługują, czyli ani wyszukany, ani kolokwialny. Dla niektórych historia spotkania dwóch ludzi może się okazać naiwna, dziwna, ale ja bardzo lubię takie, gdzie w tle mamy do czynienia ze złem, w tym przypadku z szalonym mężem Katie, którego bez wątpienia cały czas się bała.

filmweb.pl
W filmie może nie jest do końca pokazane to jaki strach wywoływała u niej myśl o mężu. Katie szybko zaprzyjaźnia się z Kristen, nie ma żadnych oporów, niechęci, strachu. Tak samo zachowuje się do Alexa, mężczyzny, który w każdym momencie może ją wyśmiać, uderzyć, zrobić jej krzywdę. To mnie trochę zdziwiło, że jednak to zostało spłycone, co w książce odgrywało dużą rolę. W końcu zajęło kobiecie dużo czasu i pewnie w prawdziwym życiu tak samo dużo czasu zajmuje, aby w końcu kogoś poznać bliżej i komuś zaufać. Dodatkowo aktor grający Kevina nie pasował mi. Jak czytałam miałam zupełnie inne wyobrażenie ;)


Podsumowując, chyba nikogo nie zaskoczę, jeśli napiszę, że książka jest lepsza niż film. Jednak najpierw polecam obejrzeć film, a dopiero później czytać. Niby historia jest znana, ale zawsze są duże zmiany. Czytając najpierw powieść, film wyda się prosty, płytki i, nie szukając odpowiednich słów, nudny, a taki na pewno nie jest :)
filmweb.pl  Kocham to zdjęcie! ;)

PS.: Muszę dodać, że kocham filmy, gdzie akcja leniwie toczy się w małym, amerykańskim, nadmorskim miasteczku. Każdy każdego zna, sąsiedzi zapraszają się na wspólne spędzanie czasu. Kiedy oglądam taki film, sama znalazłabym się w takim miejscu. A może znacie jeszcze podobne filmy?

sobota, 4 stycznia 2014

James Patterson - "Negocjator"

Jakie mam plany na 2014? Dobrze się wyspać :) A poza tym chciałabym przeczytać więcej książek i żeby okazały się wszystkie wspaniałe. Złudne marzenie, ale marzenie. Chciałabym dodatkowo zdać egzamin na prawo jazdy za pierwszym razem, ale to chyba nierealne marzenie przy teraźniejszych zmianach i wymaganiach. Ale pożyjemy, zobaczymy :)

Co do filmów... mam zamiar obejrzeć wszystkie te, które pojawią się w nominacjach do Złotych Globów i Oskarów, bo lubię mieć własne zdanie wyrobione na temat filmów. Zgodne z komisją lub nie, ale własne :)
Oprócz tego, mam dosyć duże zaległości w filmach. Z wielką chęcią zobaczyłabym Bezpieczną przystań, Annę Kareninę nową, Panaceum, Wenus w futrze, Lincoln, Carrie i wiele, wiele innych nowości oraz tych, którch nie zdąrzyłam obejrzeć w 2013 :)

A teraz konkrety :)

Nagła i niespodziewana śmierć pierwszej damy. Dlaczego akurat ona? Ameryka pogrąża się w żałobie. Na pogrzeb zostają zaproszeni sami sławni i wielcy ludzie m.in politycy czy milionerzy. I oto właśnie chodziło mordercom. Piękna uroczystość zostaje zamieniona w koszmar. Z nie wiadomo skąd wychodzą terroryści uzbrojeni w każdy możliwy sposób. Dla osiągnięcia celu są gotowi zabić kilka, kilkanaście osób. Dla nich to bez różnicy.
Do akcji wkracza policyjny negocjator Michael Bennet borykający się z własnymi problemami życiowymi. Jego żona, chora na raka, umiera i teraz on musi zająć się niezłą gromadką swoich dzieci. Michael ma ciężki orzech do zgryzienia bowiem napastnicy nie są chętni oraz skłoni do negocjacji swoich warunków. Jego pracę ogląda cały świat. Za ewentualną porażkę to on będzie oskarżony. Czy sobie poradzi?

Wszystko miło, ładnie, pięknie. Jest akcja, jest przystojny ( w każdym razie w mojej wyobraźni) negocjator, są morderstwa, tylko ta choroba jego żony jest strasznie dołującym wątkiem. Kiedy o tym czytałam łzy ciekły mi ciurkiem po policzkach. Tyle emocji, tyle wzruszeń... ach, chyba zaraz sięgnę po chusteczkę :)

Polecam każdemu, kto lubi sensację, nie wymaga od książki niczego więcej poza zabawą i komu nie przeszkadzają takie historie w szpitalu :)

Zapowiedzi i wznowienia książkowe na styczeń...


 Styczeń wydaje się dosyć płodnym miesiącem pod względem nowości, jednak sama nie chcę dużo kupować, bo mam jeszcze dużoo zaległości, a jedno z moich postanowień brzmi "Przeczytaj najpierw to, co masz w domu na półce, a później z czystym sumieniem rób kolejne zapasy na kolejne miesiące" :)  Zobaczymy jak to będzie. Poniżej przedstawiam Wam zapowiedzi, które wydały mi się najbardziej ciekawe. Zapraszam. :)



Neil White - Ostatni na liście 
Wydawnictwo: Amber
Premiera: 28.01.2014

Joe Parker to najbardziej błyskotliwy prawnik w Manchesterze.
Sam Parker - najbardziej nieustępliwy detektyw manchesterskiego wydziału zabójstw.Na obu ciąży nierozwikłane morderstwo ich siostry przed piętnastu laty.I obaj są zaangażowani w sprawę seryjnych zabójstw, które teraz wstrząsają miastem...Ronnie Bagley zamordował swoją dziewczynę i dziecko. Czeka w więzieniu na proces. Na dwa tygodnie przed rozprawą żąda nowego adwokata. Twierdzi, że obronić go może tylko Joe Parker.
Joe podejmuje się tej sprawy. Nie wie, że jego klient jest bardziej przebiegły, niż się wszystkim wydaje. I że on sam wkrótce stanie do rywalizacji z własnym bratem w sprawie najbardziej przerażającego seryjnego zabójcy, jaki kiedykolwiek działał w Manchestrze.
Ani Joe, ani Sam nie przeczuwają, że wspólna przeszłość boleśnie wedrze się do teraźniejszości i doprowadzi obu do szaleńczego wyścigu, w którym stawką jest odpowiedź na pytanie, kto będzie ostatni na liście mordercy...



Mireille Guiliano - Kobiety, praca i sztuka savoir-vivre'u
Wydawnictwo: Albatros 
Premiera: 17.01.2014

Najnowsza książka Mireille Guilliano, autorki bestsellerowych superporadników "Francuzki nie tyją" i "Francuzki na każdy sezon". Tym razem Guilliano omawia sytuację pracujących kobiet we współczesnym skomplikowanym świecie.
Jak zachować równowagę pomiędzy pracą zawodową, a życiem osobistym, jak odnaleźć się w zdominowanym przez mężczyzn świecie biznesu, wreszcie, najważniejsze, jak czuć się bien dans sa peau, czyli dobrze we własnej skórze? We właściwy sobie niewymuszony i pełen humoru sposób autorka doradza kobietom całego świata, jak sprawić, by ich życie nabrało nowych, lepszych barw. Guilliamo, która przez wiele lat zajmowała stanowisko dyrektora generalnego amerykańskiej filii domuszampana Veuve Clicquot, nie szczędzi przykładów i anegdot z czasów własnej kariery, ubarwiając poradnik licznymi wziętymi z życia opowieściami. W książce znalazło się również miejsce dla kilku znakomitych przepisów kulinarnych utrzymanych w duchu francuskiej tradycji, która ponad wszystko sławi płynącą z życia przyjemność.

Nicolas Barreau - Wieczorem w Paryżu
Wydawnictwo: Bukowy Las
Premiera: 31.01.2014

Alain Bonnard, właściciel małego kina studyjnego w Paryżu, jest romantykiem i lubi ludzi przychodzących do jego kina. W szczególności pewną kobietę w czerwonym płaszczu, która zjawia się co środa i zawsze siada w siedemnastym rzędzie.
Pewnego razu Alain zbiera się na odwagę i zaprasza piękną nieznajomą na kolację. Jest przekonany, że zanosi się na najcudowniejszą ze wszystkich historii miłosnych, kiedy wydarza się coś, co przewraca mu życie do góry nogami: w jego kinie mają być kręcone zdjęcia do najnowszego filmy Allana Wooda Czułe wspomnienia o Paryżu. Soléne Avril, ulubiona aktorka słynnego amerykańskiego reżysera, zna bowiem kino Bonnarda z dzieciństwa i uparła się, aby kręcić
właśnie tam. Nagle kino studyjne i jego właściciel znajdują się w centrum zainteresowania. Alaina niepokoi jednak, że kobieta w czerwonym płaszczu nagle jakby zapadła się pod ziemię. Młody mężczyzna rozpoczyna poszukiwania…


John Fante - Droga do Los Angeles
Wydawnictwo: G+J Gruner+Jahr
Premiera: 08.01.2014

Osiemnastoletni Arturo Bandini marzy, by zostać pisarzem. Niestety proza życia pisze się sama, wbrew niemu. Są lata 30. w Ameryce panuje kryzys, a Arturo ma na utrzymaniu matkę oraz siostrę. Musi imać się różnych okropnych zajęć, wreszcie ląduje w fabryce konserw. Wybujałe młodzieńcze ego utrzymuje Arturo w ciągłym zawieszeniu pomiędzy nieakceptowaną rzeczywistością a światem rojeń. Zaczytuje się Nietzschem, rozmawia z rybami, walczy z krabami, kocha się w bibliotekarce i papierowych dziewczynach ze "świerszczyków", wygłasza lewicowe tyrady przed filipińskimi imigrantami.
Arturo Bandini to alter ego Fantego. Postać ta, zawsze pełna żaru, zapamiętale walczy o swoje miejsce w świecie, ma
skomplikowane, silne relacje z bliskimi i jedyny w swoim rodzaju, groteskowy, barwny ogląd rzeczywistości.


Jacqueline Raoul-Duval - Zakochany Kafka
Wydawnictwo: Pascal
Premiera: 15.01.2014


Chciał się zabić, gdy Felicja nie odpisywała na listy.
Romans z Grete dał mu dziecko.Z Mileną spotykał się w tajemnicy przed jej mężem.Dla Dory zerwał kontakty z rodziną.
Franz Kafka był atrakcyjnym, smukłym i eleganckim mężczyzną. Kimś w rodzaju dandysa, który wiedział, jak oczarować towarzystwo. Robił niezwykłe wrażenie na kobietach.Te, w których się zakochał mieszkały daleko, w Berlinie lub Wiedniu. Z wszystkimi byłzaręczony, żadnej nie poślubił. Pod koniec każdego ze związków rozpaczliwie pogrążał się w pisaniu i tworzył swoje najsłynniejsze dzieła: Przemianę, Amerykę, Proces....
Kafka in love to biograficzna powieść na podstawie listów miłosnych i dzienników pisarza. Autorka śledzi losy jego czterech związków i pokazuje geniusza owładniętego miłością.


Patricia Kornwell - Intuicja 
Wydawnictwo: Albatros
Premiera: 17.01.2014 


Doktor Kay Scarpetta przeprowadza sekcję Toni Darien, młodej biegaczki, którą znaleziono martwą w Central Parku. Policja uważa, że ofiara została zgwałcona i zamordowana krótko przed znaleźnym ciała. Scarpetta ma wiele wątpliwości, bo znamiona śmierci świadczą, że kobieta zmarła co najmniej trzydzieści sześć godzin wcześniej. Scarpetta i jej mąż, Benton Weseley, psychiatra sądowy, dostają kartkę świąteczną z nieprzyzwoitymi pozdrowieniami od byłej pacjentki Bentona, Dodie Hodge. Kay bierze udział w programie telewizyjnym o tematyce kryminalistycznej. W trakcie programu otrzymuje telefon od Dodie, która zadzwoniła do studia. Gospodyni programu Carley Crispin łamie umowę i próbuje rozmawiać z
nią o aktualnie prowadzonej sprawie i o zniknięciu bogatej finansistki Hannah Starr. Po powrocie do domu Scarpetta odbiera paczkę, która może zawierać bombę. Carley kradnie jej komórkę i przekazuje ją Warnerowi Ageemu, psychiatrze sądowemu, który w przeszłości przyczynił się do tego, że Benton przez sześć lat musiał się ukrywać, a potem odejść z pracy w FBI. W prowadzeniu śledztwa bierze udział siostrzenica Kay, Lucy, zastępca prokuratora okręgowego Jamie Berger i Pete Marino, detektyw z prokuratury. Lucy jest osobiście zainteresowana rozwiązaniem zagadki tajemniczego zniknięcia Hannah, ponieważ została przez nią oszukana i straciła dużo pieniędzy. Wkrótce dochodzą do wniosku, że sprawy Toni Darien i Hannah Starr mogą być powiązane, a nadto mieć znacznie większy zasięg, wiązać się z przestępczą rodziną Chandonne'ów, wrogów z przeszłości Bentona.

Ashley Judd - Życie słodko-gorzkie
Wydawnictwo: Świat książki
Premiera: 29.01.2014


Ashley Judd jest aktorką filmową i teatralną, zdobywczynią wielu nagród, znaną z ról zarówno w hollywoodzkich przebojach (Amnezja z Samuelem L.Jacksonem) , jak i kameralnych filmach autorskich. Choć od dzieciństwa cierpiała na depresję, dopiero przed trzydziestką zdecydowała się na wizytę u psychiatry. Szczegółowo opisała pierwsze dni terapii i leczenie w szpitalu. Nie wystarczy powiedzieć, że nie miała łatwego dzieciństwa. Alkohol, narkotyki, hazard, zdrady, samobójstwo, a nawet zabójstwo to były problemy, z jakimi mierzyła się jej rodzina. W środku wydarzeń była mała Ashley, już jako dziecko bardzo wrażliwa i dojrzała, a nade wszystko potwornie samotna. Jej matka urodziła pierwsze dziecko
w wieku 17 lat, mając poczucie, że to za wcześnie, więc nadal imprezowała, paliła trawkę i spotykała się z mężczyznami. W głębi duszy była nomadką i często zmieniała miejsce zamieszkania, dlatego dziewczynki tułały się za nią z miejsca na miejsce, kilkanaście razy w życiu zmieniając szkoły. Doświadczenie odrzucenia i braku poczucia własnej wartości wykształciło w Ashley potrzebę pomagania pokrzywdzonym. Po pierwszej wizycie w slumsach, hospicjach i burdelach południowo-wschodniej Azji wiedziała, że chce poświęcić się obronie najsłabszych. W swoich głęboko poruszających, na długo pozostających w pamięci wspomnieniach Ashley opisuje własną wędrówkę: od zagubionego dziecka do znanej na świecie 
gorącej orędowniczki praw uciskanych.

I to by było na tyle :) Na stronie wydawnictwa Albatros jest jeszcze zapowiedź książki mojego ulubionego autora - Jamesa Pattersona - Wycofaj się albo zginiesz, ale nie ma opisu i nigdzie w księgarniach internetowych w zapowiedziach nie było, więc pisać nie chcę, bo jeszcze wprowadzę w błąd :) Tak samo z Kathy Reichs - Wirusy z wydawnictwa Dolnośląskiego, ale tutaj nawet na stronie wydawnictwa nie ma.






czwartek, 2 stycznia 2014

Agata Christie - "I nie było już nikogo"


Jakie mam plany na 2014? Dobrze się wyspać :) A poza tym chciałabym przeczytać więcej książek i żeby okazały się wszystkie wspaniałe. Złudne marzenie, ale marzenie. Chciałabym dodatkowo zdać egzamin na prawo jazdy za pierwszym razem, ale to chyba nierealne marzenie przy teraźniejszych zmianach i wymaganiach. Ale pożyjemy, zobaczymy :)


Co do filmów... mam zamiar obejrzeć wszystkie te, które pojawią się w nominacjach do Złotych Globów i Oskarów, bo lubię mieć własne zdanie wyrobione na temat filmów. Zgodne z komisją lub nie, ale własne :)
Oprócz tego, mam dosyć duże zaległości w filmach. Z wielką chęcią zobaczyłabym Bezpieczną przystań, Annę Kareninę nową, Panaceum, Wenus w futrze, Lincoln, Carrie i wiele, wiele innych nowości oraz tych, których nie zdążyłam obejrzeć w 2013 :)

Dziesięć zwykłych osób, pozornie niczym się nie wyróżniających, dostaje zaproszenie na Wyspę Żołnierzyków. Każda z nich skrywa tajemnicę niełatwą do wyjawienia, a już w zupełności pozostałym członkom wycieczki. Nikt nie wie, że osoba, która ściągnęła ich na tę wyspę, ma swój prywatny, tajemniczy cel. W każdym z pokoi "wczasowiczów" zostaje umieszczony wierszyk, którzy wszyscy znają, ale nie wszyscy pamiętają. Wyspa zostaje odcięta od reszty świata z powodu burzy. I właśnie wtedy zaczyna się cała zabawa. Po kolei ginie każda osoba, a pozostałe szukają jakiegoś pomysłu, powodu, celu, dlaczego zostali ściągnięci na wyspę i czemu ktoś ginie.

Powiem krótko: Agata Chrisie w najlepszym wydaniu. Po przeczytaniu kilkunastu jej książek, owszem były emocje, wrażenie lepsze lub gorsze, ale nigdy, dodam jako ulubienica horrorów i trillerów, się nie bałam! A tutaj proszę, nie dość, że nie mogłam oderwać się od powieści to jeszcze strach mnie ogarnął wielki. Sama do końca nie wiedziałam kto zabija i dlaczego. Moje domysły, jak w 9/10 przypadków, okazały się nie trafne, a szare komórki nie zostały tak wykorzystane jak powinny. Jednym słowem: wspaniała.

Jestem ciekawa czy film jest równie dobry jak książka. Może tak samo wzbudzi we mnie emocje? Agatko, mam nadzieję, że reszta książek, których nie przeczytałam (jeszcze!) jest równie dobra, co I nie było już nikogo.