Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kathy Reich. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kathy Reich. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 sierpnia 2014

Zapowiedzi książkowe na sierpień...

Chyba jako ostatnia robię post o zapowiedziach na sierpień :) A co tam! Tak mi dobrze, że zapomniałam, że lipiec już dawno za nami.

Jaume Cabre - Głosy Pamano
Premiera: 13-08-2014

Tina, zafascynowana fotografią spokojna nauczycielka, która pracuje w Sort, robi zdjęcie starej szkoły w Torenie tuż przed jej wyburzeniem. Jedno proste kliknięcie i gotowe. Strona po stronie czytelnik odkrywa konsekwencje tego pozornie trywialnego gestu, a przed jego wzrokiem rozciąga się szeroka panorama wspomnień i przekłamań o wydarzeniach, których bohaterami są falangiści i partyzanci, dranie i ludzie przyzwoici, a także ci zwyczajni, żyjący w trudnych, okrutnych czasach. W Pirenejach, w Pallars, regionie potraktowanym przez wojsko generała Franco z niespotykanym bestialstwem, ściera się moralna podłość frankizmu z bohaterstwem i tchórzostwem indywidualnym i grupowym tuż po zakończeniu hiszpańskiej wojny domowej. 









Michele Zackheim - Ostatni pociąg do Paryża
Premiera: 25-08-2014


Rok 1935. Rose Manon, dziennikarka z nowojorskiej redakcji, dostaje wymarzoną pracę jako zagraniczna reporterka w Paryżu. W mieście świateł poznaje Leona, niemieckiego antynazistę. Znajomość przekształca się w romans, jednocześnie Rose zostaje wplątana w niewyjaśnione morderstwo. Tymczasem echa przełomowych wydarzeń dochodzą do niej z coraz większą siłą. Przydzielona do pracy w Berlinie, Rose ukrywa swoją prawdziwą tożsamość, zmaga się z seksizmem i antysemityzmem. Dzień przed wybuchem II wojny światowej dziewczyna musi podjąć decyzję, kto będzie jej towarzyszył w powrotnej drodze do Paryża: kochanek, któremu nie ufa, czy tajemniczy mężczyzna, który przybył do Berlina w wieczór poprzedzający kryształową noc.











Richard Paul Evans - Papierowe marzenia
Premiera: 27-08-2014


Luke miał bardzo wiele: kochającego ojca, wspaniały dom, duże pieniądze, zaplanowaną przyszłość. Gdyby ktoś mu kiedyś powiedział, że wyrzeknie się tego wszystkiego, nie uwierzyłby. A jednak tak się stało. Podjął złe decyzje, poznał nieodpowiednich ludzi. Nie rozumiał, czym naprawdę jest miłość.
Stare przysłowie głosi, że gdyby nie ciemność, nigdy nie poznalibyśmy światła. Luke na własnej skórze przekonał się o prawdziwości tych słów. Czy kręte i niebezpieczne ścieżki jego życiowych wyborów zaprowadzą go w końcu
do domu?










Marian Izaguirre - Tamte cudowne lata
Premiera: 21-08-2014

Niezwykła historia o wielkiej mocy książek i prawdziwej miłości, porównywana do powieści Carlosa Ruiza Zafóna.„Tęsknię za czasem, kiedy byliśmy panami życia”, mówi, krzątając się po kuchni, Lola. Jej dawna egzystencja, pełna marzeń, poświęcona była książkom i dyskusjom w kawiarniach, leniwym sjestom i snuciu wizji lepszej Hiszpanii, która w tamtym okresie powoli uczyła się demokracji. Jednakże przyszedł rok 1936, rok wybuchu hiszpańskiej wojny domowej, i życie zamieniło się w walkę. Teraz, po piętnastu latach, Loli i jej mężowi Matíasowi pozostał jedynie mały antykwariat, na wpół ukryty w jednej ze starych madryckich dzielnic, i sprzedawanie przypadkowym klientom romansów i
zapomnianych klasyków. To tutaj, w tej skromnej księgarence, pewnego popołudnia roku 1951 Lola pozna Alice, kobietę, która znalazła w literaturze sens istnienia. We dwie, czytając wspólnie jedną książkę, zabiorą nas do Anglii początków XX wieku, gdzie poznamy pewną dziewczynkę, dorastającą w nieświadomości, kim byli jej rodzice. Powieść Marian Izaguirre to hołd złożony lekturze, ale również opowieść o dwóch kobietach, które wiedzą o życiu zbyt dużo, by móc o tym mówić.Izaguirre przypomina, że w Europie, dziś pogrążonej w kryzysie ekonomicznym, politycznym i społecznym, kiedyś liczył się nie tylko rynek, i że Stary Kontynent, mimo targających nim krwawych konfliktów, był kontynentem kultury, czytelnictwa i humanizmu. Powieść Izaguirre to hołd oddany kulturze i ludziom, którym przyszło żyć w trudnych czasach wojen światowych oraz hiszpańskiej wojny domowej – w Anglii, Francji, Hiszpanii i nie tylko.„Diario de noticias”

Ann Cleeves - Szklany Pokój 
Premiera: 12-08-2014

Inspektor Vera Stanhope niełatwo zawiera przyjaźnie, ale nowi sąsiedzi dostarczają jej ciekawych rozmów i... mocnych trunków domowej roboty. Nagle sąsiadka znika. Vera postanawia ją odszukać - na własną rękę...
Szybko trafi a na zaginioną w Domu Pisarza, nadmorskim ośrodku, gdzie ambitni literaci szlifują swój talent. Tymczasem w oranżerii Domu zostają znalezione zwłoki znanego krytyka literackiego, a znajoma Very przyłapana z nożem w ręce.
Vera rozpoczyna śledztwo, choć wie, że powinna przekazać je komuś innemu. Jest zbyt blisko związana z główną podejrzaną. Mimo to prowadzi dochodzenie...
Wydaje się, że za
zabójstwem nie kryje się żaden motyw. Ale po kolejnym morderstwie Vera zaczyna podejrzewać, że ktoś się z nią bawi. Gdzieś czai się morderca, który zbrodnie ze stron powieści przenosi w rzeczywistość...














Musicie wybaczyć mi ten bałagan w poście, ale coś mi wszystko nie działa i nie wiem co zrobić aby było tak ładnie i estetycznie jak Wy macie :) 

Coś wpadło w oko? Mi, jak mam być szczera, nie. Może ostatnia książka, ale na pewno nie jest to coś, za czym w dniu premiery biegłabym do Matrasa czy Empika :)


wtorek, 10 czerwca 2014

Kathy Reichs - "Kości pająka"

Miałam ogromną ochotę na moją ulubioną autorkę, Kathy Reichs. Moja zachcianka została zaspokojona. Jestem po Starożytnych kościach i muszę stwierdzić, że bardzo mi się podobała.



W 1968 roku w Wietnamie doszło do katastrofy śmigłowca wojskowego. Jedną z zidentyfikowanych ofiary był John Lowery. Czterdzieści lat później w Quebecu w Kanadzie zostają znalezione zwłoki topielca. Ofiara zmarła podczas dziwnych praktyk seksualnych. Do denata przyjeżdża Temperance Brannan. Co dziwne, martwy mężczyzna zostaje zidentyfikowany jako John Lowery. Pytanie rodzi się samo: jak ktoś może umrzeć dwa razy? Pomylono się teraz czy w latach sześćdziesiątych?

W niedługim czasie doktor Brennan dostaje wiadomość, że jest kolejna ofiara, która uważana jest za... Johna Lowery'ego. Coś tu się dzieje dziwnego. Tempe, żeby wyjaśnić całą zagmatwaną sprawę wyrusza na Hawaje.



Chciałabym się tam znaleźć 
"Hawaje leżą nieopodal równika, dlatego pogoda jest tu mało zróżnicowana. Słońce, temperatury dochodzące maksymalnie do dwudziestu sześciu stopni, czasem ledwie zauważalny popołudniowy deszczyk. Słowem - raj."


"Miasto skąpane w ciepłych, szafranowych odcieniach wczesnego wieczoru. Powietrze pachniało morzem i rozgrzanymi kamieniami, z nutką hibiskusa i mięsa z grilla." 

Jak wspomniałam wyżej, książka bardzo mi się podobała. Dodatkowym plusem jest fakt, że praktycznie cała akcja, prócz początku, dzieje się na Hawajach. Przy pogodzie, która nam towarzyszy, bardzo przyjemnie czytało się o gorącym piasku, szumiącej wodzie i typowym hawajskim klimacie. W powieści jest wiele wątków, postaci i czytając niezbyt dokładnie, "na szybko" można się bardzo łatwo pogubić. Jak zwykle, oprócz ciekawej, wciągającej fabuły, możemy również przeczytać wątki bardziej specjalistyczne, które bardzo lubię i ich wyczekuję, np. o chimerze, o której pierwszy raz słyszę i nawet nie miałam pojęcia, że taka "dolegliwość" istnieje oraz co się dzieje z naszym ciałem kiedy złożą nas do grobu. :)

Mam nadzieję, że pogoda jaka jest za oknem będzie nam jeszcze baardzoo długo towarzyszyć. Jak ja lubię lato! 

poniedziałek, 17 lutego 2014

Kathy Reichs - "Zabójcza podróż"


Witam Was po mojej kilkudniowej przerwie. Niestety choroba nie pozwalała mi na skoncentrowanie się i złożenie chociaż jednego logicznego zdania. A utworzenie zdań, tak żeby skomponowały się w ładną całość - zapomnij :) Dlatego umilałam sobie czas (i nadal umilam) kubkiem gorącej herbaty, rosołkiem i oglądaniem serialu "Jej szerokość Afrodyta" (nie koniecznie w tej kolejności). Swoją drogą bardzo mi się spodobał :)


Dochodzi do katastrofy samolotu komercyjnych linii lotniczych. Żadna osoba nie przeżyła. Żeby pomóc w szukaniu i identyfikacji zwłok wyzwana zostaje antropolog Temperance Brenan. Powodem katastrofy, jak przypuszczają, może być atak bombowy. Tempe natrafia na ważne dowody, które nasuwają nowe pytania. W tym samym czasie, właściwie bez konkretnego powodu zostaje odsunięta od sprawy. W jej głowie tworzy się coraz więcej wątpliwości i pytań. Jest ktoś kto nie chce, żeby Brenan odkryła prawdę. Trafia na trop, dzięki któremu jej życie jest zagrożone.

Kathy Reich pisze świetne książki. Mogę je brać i czytać nawet w ciemno i jest mała szansa, że się zawiodę. Lekki język, prosty styl pisania jest miłą odskocznią od szkolnych podręczników. W jej książkach też znajdziemy opisy doświadczeń, przebiegu reakcji, plan rozkładu, ale napisane tak dobrze, że mogę czytać i czytać.:)

Serial Kości niby jest na podstawie książek, ale czasem wydaje mi się, że to tylko zbieżność tematu. Brennan jest zupełnie inna w serialu i książce. W powieściach niczym się nie wyróżnia od innych antropologów, jest zwyczajna. Ma córkę, byłego męża, który czasem do niej wpada. O dalszej przeszłości nic nie mówi, więc można wywnioskować, że nie miała żadnych traumatycznych przeżyć, które wpłynęłyby choć w najmniejszym stopniu na jej psychikę, która z kolei by wpłynęła na jej sposób bycia. 
W serialu to zupełnie inna osoba, zupełnie inny charakter. Tempe często, choć nie chętnie, wspomina o swojej rodzinie, której de facto nie miała. Później nawet jej ojciec występuje w serialu. Brennan jest hmm... dziwna, nie zna się na przenośnym znaczeniu słów czy zdań. Dla niej najważniejsza jest praca i odkrycie prawdy, a uczucia muszą zejść na dalszy plan. Wszystko przedstawia w czysto naukowy sposób. 
I chyba taką Brennan bardziej lubię od książkowej :) 

Dziękuję za przeczytanie moich wypocin :)

sobota, 14 września 2013

Kathy Reich - "Starożytne kości"

Książki autorki poznałam dzięki znanemu serialowi „Kości”, który jest jednym z moich ulubionych. Uwielbiam główną bohaterkę, dr Brennan, oraz jej wypowiedzi i zachowanie. Aż trudno uwierzyć, że są jeszcze osoby, które są inteligętne, ale zacofane w technologi i codziennym świecie. Emily Deschanel idealnie wcieliła się w postać i nie wyobrażam sobie nikogo innego. Muszę się przyznać, że nie tylko szkielety przyciągnęły moją uwagę J Agent Seeley Booth jest niczego sobie.


"Starożytne kości" to ósmy tom przygód Tempe Brennan. Po książkę sięgnęłam z sympatii do Kathy Reichs. Żadna jej powieść jak dotąd mnie nie zawiodła i tak samo było tym razem.


Temperance Brennan ma zbadać znalezione zwłoki Żyda - Avrama Ferrisa. Jej zadaniem jest stwierdzenie przyczyny śmierci człowieka, którego znaleziono z dwoma kulkami w głowie i zamkniętym z głodnymi kotami. Zabójstwo czy morderstwo? Tylko ona potrafi na to odpowiedzieć.
Po wykonaniu sekcji zwłok Brennan dostaje od nieznajomego człowieka wyglądającego na rodzinę zmarłeko zdjęcie szkieletu tłumacząc, że jest to klucz do wyjaśnienie śmierci Ferrisa. Nikt nie zna nieznajomego i tu zaczyna się cała zagadka. Kto znajduje się na zdjęciu? Kto i kiedy wykonał to zdjęcie?Najważniejsze: Co to zdjęcie ma wspólnego ze śmiercią Żyda? 

Te wszystkie wątpliwości doprowadzają, że na prośbę swojego przyjaciela, Jake'a Druma, specjalisty w dziedzinie archeologii biblijnej, Brennan wyrusza z Andrew Rayan'em do Izraelu, żeby odkryć pochodzenie kości i oddać je instytucji, której zadaniem jest doprowadzić do kolejnego i należytego pochówku. Niestety, nie jest to takie łatwe, jakby się wydawało. Tempe napotyka na kolejne tajemnice i trudności, odkrywa coś co może zmienić życie kilku milionom ludzi. Czy Jezus z Nazaretu na pewno umarł na krzyżu? A może dożył późnej starości i zmarł w zupełnie innych okolicznościach? Tego dowiecie się właśnie w tej książce! 

Jak napisałam wyżej, po raz kolejny nie zawiodłam się. Czyta się łatwo, szybko i co najważniejsze - nie nudzi. Biorąc ją do ręki nie wiedziałam, że będzie skrywać takie tajemnice! Było to dla mnie wielkim zaskoczeniem, oczywiście na plus. 
Kathy Reich wyjaśnia wszystkie badania, jakie przeprowadzane są na kościach, wiec dla laików (w tym dla mnie :)) nie ma nic niezrozumiałego. Oprócz tego w książce jest dużo dialogów i krótkich zdań, dzięki temu możemy poczuć się jakby to wszystko działo się naprawdę.
 
Dla wszystkich, którzy nie są pewni czy to fikcja, czy może prawda, autorka na końcu opisuje wszystko i wyjaśnia.
Jestem pewna, że powieść przypadnie każdemu do gustu, kto lubi kryminały i nie tylko! W końcu mamy morderstwa, tajemnicę i wielką, niezapomnianą przygodę.